czwartek, 7 sierpnia 2014

krem kalafiorowy z dodatkami

Krem kalafiorowy na jogurcie greckim, gęsty, wręcz piankowy. Przepis należy potraktować całościowo, gdyż o smaku potrawy decydują dodatki. W dodatkach znajdziemy: grzanki z chleba razowego, podprażone płatki migdałowe, kawałki sera pleśniowego lub fety (użyłam bałkańskiego sera sałatkowego, dobry będzie także lazur, gorgonzola) oraz koperek. Efekt moich poszukiwań nowych smaków, ich połączeń i dość oryginalny przepis na świetnie smakującą gęstą zupę. Polecam!


Składniki (4 porcje):
1 dość duży kalafior
2 marchewki
1 niepełna szklanka jogurtu greckiego
3 łyżki śmietanki 30%
3 liście laurowe
1 łyżeczka białego pieprzu
3/4 łyżeczki czarnego mielonego pieprzu
szczypta gałki muszkatołowej
sól

4 kromki razowego chleba
4 łyżki płatków migdałowych
2 łyżki drobno posiekanego koperku
ok. 100 g kawałek sera pleśniowego lub feta
1 łyżka oliwy z oliwek

Wykonanie:
Kalafiora obieramy z zewnętrznych liści, płuczemy i dzielimy na małe różyczki. Wkładamy do dużego garnka razem z oskrobanymi marchewkami, zalewamy wodą, tak aby zakrywała warzywa. Zagotowujemy, dodajemy 1 łyżeczkę soli i liście laurowe. Gotujemy na wolnym ogniu ok. 25-30 minut, do czasu, aż kalafior będzie miękki. Wyławiamy kalafiora z wody, lekko studzimy i przy pomocy blendera ucieramy na gładkie puree.
Dodajemy jogurt grecki, 1 szklankę wody, w której gotował się kalafior, 3 łyżki śmietanki 30%, gałkę muszkatołową, biały i czarny pieprz, dużą szczyptę soli. Mieszamy całość łyżką, aż wszystkie składniki dokładnie połączą się. Próbujemy i jeśli krem jest zbyt mało słony - doprawiamy (uwaga: zupa ma mieć także wyraźnie odczuwalny w smaku pieprz).
Płatki migdałowe prażymy przez kilka minut na suchej patelni.
Kromki chleba kroimy na małe kawałki. Na patelni rozgrzewamy 1 łyżkę oliwy z oliwek, dokładamy kawałki chleba i podsmażamy grzanki przez kilka minut, często mieszając, do czasu, aż zarumienią się z każdej strony.
Ser kroimy na małe kawałki.
Jeśli krem zbytnio przestygł podgrzewamy go przez chwile na wolnym ogniu. Przekładamy na talerze. Dodajemy grzanki razowe, kawałki sera, posypujemy płatkami migdałowymi i koperkiem.
Od razu podajemy.

Smacznego!


2 komentarze:

  1. Ooo, to mi się podoba :) Uwielbiam takie eksperymenty, a jeśli efektem jest cudownie kremowa zupa, to już w ogóle nie potrafię się oprzeć :)

    OdpowiedzUsuń

Wydrukuj przepis