niedziela, 15 lutego 2015

mule w sosie z białego wina, pora i selera naciowego


W tym tygodniu odbył się pewien wieczór ze wspólnym gotowaniem :-) Lubię takie kolacje... każdy coś kroi, miesza, dodaje jakiś nowy pomysł do przepisu, jest dużo rozmów, nowych kulinarnych odkryć, a przede wszystkim można bardzo miło spędzić czas. Hm... no dobrze... przyznam się, że podczas tego wieczoru niewiele było mojego udziału w krojeniu i mieszaniu :-) Przepis Pani M - tak powinnam go nazwać :-) Nasze pierwsze gotowanie muli. Wyszło świetnie, a ile przy tym zabawy z próbowania nowych rzeczy. Do tej pory mule jadałam tylko "na mieście", nigdy tych domowo przyrządzanych. Pewnie wynika to z faktu, iż nie są produktem dość znanym i łatwo dostępnym w Polsce. Udało się kupić świeże i...

... powstał przepis na przepyszne mule! 

Mule w sosie z białego wina, z dodatkiem pora i selera naciowego. Sos jest wyrazisty w smaku, idealnie pasuje do muli.
Mule oczywiście świeże, przed ich ugotowaniem sprawdzamy, które z nich nadają się do spożycia. Muszle powinny być zamknięte. Te, które są lekko uchylone, sprawdzamy, czy nadają się do spożycia. Najłatwiej sprawdzić to stukając nimi o blat stołu, powinny po chwili zamknąć się. Oznacza to, że mule są żywe. Te, które nie zamkną się należy wyrzucić, są martwe i absolutnie nie należy ich jeść. Muszle oczyszczamy, płuczemy w zimnej wodzie, nie należy ich jednak moczyć w misce z wodą, najlepiej oczyścić pod bieżącą wodą lub na chwilę tylko zanurzając je w niej. Po ugotowaniu muszle powinny otworzyć się, te które nadal będą zamknięte, należy wyrzucić. Z 2 kg muli nie nadawało się trochę do spożycia - muszle nie zamknęły się, ale za to wszystkie po ugotowaniu otworzyły się i były dobre. 
Z pewnością mule pojawią się jeszcze na blogu. Tymczasem zachęcam do spróbowania tych z tego przepisu :-) Będzie Wam smakowało! Zapewniam :-)

Składniki (4-6 porcji):
2 kg muli
1 por
4 łodygi selera naciowego
1 szklanka białego wytrawnego wina
1 szklanka śmietany 30%
1 szklanka wody
2 duże ząbki czosnku
ok. 50 g masła
sól i pieprz

Wykonanie:

Sprawdzamy, które mule nadają się do spożycia (patrz wstęp). Oczyszczamy muszle i płuczemy je w zimnej wodzie.

Por (białą i jasnozieloną część) oraz łodygi selera drobno kroimy. Na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy por z selerem i podsmażamy je przez około 10 minut, dość często mieszając. Pod koniec podsmażania dodajemy na patelnię przeciśnięty przez praskę czosnek. Warzywa zalewamy winem i wodą, zagotowujemy, a następnie dodajemy śmietankę (najlepiej odłożyć do miseczki odrobinę wywaru, lekko go przestudzić, wlać powoli śmietankę, a następnie wlać wszystko na patelnię). Doprawiamy odrobiną soli i pieprzu.
Połowę ilości sosu przelewamy do garnka, zagotowujemy, dodajemy połowę muli, przykrywamy garnek pokrywką i gotujemy mule około 5 minut, od czasu do czasu potrząsając garnkiem, tak aby mule równomiernie ugotowały się. Z drugą porcją sosu i muli postępujemy podobnie (podzielenie muli na 2 porcje ułatwi ich ugotowanie i potrząsanie garnkiem).
Mule, które podczas gotowania nie otworzyły się należy wyrzucić.
Podajemy ze świeżą bagietką oraz sałatką np. z mieszanki sałat, marchewki i sosu vinegrette.


Smacznego!








3 komentarze:

  1. Kocham mule, jadłam je według różnych przepisów ale nie z selerem i czosnkiem! Bardzo dziękuję za przepis, małże podobnie jak deser z serkiem oraz granatem z pewnością bardzo się przydadzą na jutrzejszy wieczór ze znajomymi :) Jakie wino najlepiej pasuje do takiego dania? Przyznam, że niezwykle rzadko pijam białe wino

    OdpowiedzUsuń
  2. Do gotowania białe wytrawne, w lidlu za ok. 20 PLN dostaniesz dobre wino, również do wypicia podczas kolacji. Pozdrawiam i życzę smacznego! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny przepis, mule w winie sprawdzają się idealnie na kolacje we dwojga. Jeśli ktoś nie ma talentu kulinarnego to polecam wybrać się do restauracji :)

    OdpowiedzUsuń

Wydrukuj przepis