Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tahini. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tahini. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 grudnia 2019

ciasteczka z pastą tahini


Gdzieś pomiędzy pierwszą partią pierników (już zjedzonych), a następną (ciasto czeka w lodówce) - sięgnęłam dziś troszkę przypadkiem po słoik pasty tahini. I tak powstały ciasteczka mojego pomysłu.
Dla wielbicieli sezamowego smaku - pyszne ciasteczka z dodatkiem pasty tahini.
Kruche i słodkie.
Polecam! 

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Ciastka z tahini i orzeszkami ziemnymi

Zapasy pasty tahini, jakie niedawno (trochę chyba na wyrost) zrobiłam, skusiły mnie do ponownego upieczenia ciastek z jej dodatkiem. Tym razem postanowiłam wzbogacić je smakiem orzeszków ziemnych, które okazały się idealnie pasujące do ciasteczek. 
Ciastka są niezwykle kruche i delikatne.
Co ważne, używamy do wypieku niesolonych orzeszków ziemnych. 
Polecam!


Składniki (16 sztuk):
1,5 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki pasty tahini
1/2 szklanki cukru pudru
100 g masła
1 łyżka śmietany 18%
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia

1/3 szklanki orzeszków ziemnych niesolonych

Wykonanie:
W misce umieszczamy: miękkie masło, przesianą przez sito mąkę pszenną, cukier puder, śmietanę i proszek do pieczenia. Składniki ucieramy przez chwil mikserem, a następnie zagniatamy ciasto ręką w zwartą kulę (możemy również pominąć ucieranie mikserem i zagnieść ciasto tylko rękoma). Formujemy kulki wielkości trochę większej niż orzech włoski, spłaszczamy je mocno dłonią i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Na ciastkach układamy połówki orzeszków ziemnych, lekko je dociskając. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C przez 18 minut, do czasu, aż ciastka lekko zarumienią się.

Smacznego!


niedziela, 11 maja 2014

Kruche babeczki z kremem sezamowym

Kupiłam niedawno pastę tahini i postanowiłam użyć ją do kremu. Dzisiaj w kruchych babeczkach, chociaż krem dobrze pasował będzie także do przełożenia ciasta lub tortu. Połączenie mascarpone i śmietany do tego sezamowy smak pasty tahini i cukier puder. Pamiętajmy o tym, aby składniki przez ubiciem były wcześniej schłodzone w lodówce. Krem jest słodki i puszysty, a ciasto na babeczki kruche i delikatne. 
Całość - godna polecenia :-)


Składniki (12 sztuk):

Ciasto:
2 szklanki mąki pszennej
3/4 kostki zimnej margaryny
2 żółtka
5 łyżek cukru pudru

Krem:
250 g mascarpone
250 ml śmietanki 30%
8 łyżek pasty tahini
3 łyżki cukru pudru

2 kostki ciemnej czekolady

Wykonanie:
Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy żółtka, pokrojoną na mniejsze kawałki margarynę i cukier puder. Zagniatamy ciasto, formujemy z niego kulę, zawijamy w folię i wkładamy na 30 minut do lodówki.
Następnie wyciągamy ciasto z lodówki i rozwałkowujemy je. Wykrywamy kółka i przenosimy je do lekko natłuszczonych foremek na babeczki. Foremki dokładnie wylepiamy ciastem. Spody nakłuwamy widelcem. Pieczemy 16 do 18 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C (powinny ładnie zarumienić się).

W misce umieszczamy mascarpone, śmietanę i cukier puder. Mikserem na wolnych obrotach ucieramy krem, tak długo, aż będzie bardzo gęsty. Następnie dodajemy po łyżce pasty tahini i ucieramy do połączenia składników. Za pomocą rękawa cukierniczego umieszczamy krem w babeczkach. Wierzch oprószamy startą na drobnych oczkach tarki gorzką czekoladą.

Smacznego!



poniedziałek, 10 lutego 2014

Ciastka sezamowe z białą czekoladą

Po ostatnim serniku sezamowym pozostało mi trochę tahini. I tak patrząc dzisiaj na słoiczek z pastą wpadłam na pomysł zrobienia sezamowych ciastek. 
Ciastka, na które nie ma już chyba łatwiejszego przepisu :-) Na tarce ścieramy białą czekoladę, a mąkę przesiewamy przez sito, poza tym wszystkie składniki po prostu wsypujemy do miseczki i zagniatamy. Czekolada nie jest bardzo wyczuwalna w smaku, podczas pieczenia rozpuszcza się i łączy z pozostałymi składnikami, nadaje jednak ciastkom ciekawy maślany posmak.
Wyszło świetnie. Ciastka są kruche, słodkie i w sam raz sezamowe. Bardzo polecam!


Składniki (12 sztuk):
1 szklanka mąki pszennej
80 g masła
1/3 szklanki pasty tahini
1/3 szklanki brązowego cukru
1/2 tabliczki białej czekolady
1 jajko
3 łyżki sezamu
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

+ dodatkowe 2 łyżki sezamu do posypania ciastek

Wykonanie:
Włączamy piekarnik i nastawiamy temperaturę pieczenia na 175 stopni C.
Mąkę przesiewamy przez sito. Białą czekoladą ścieramy na grubych oczkach tarki. Wszystkie składniki wsypujemy do miski i zagniatamy ciasto. Formujemy okrągłe kulki o wielkości trochę większej niż orzech włoski. Spłaszczamy je dłonią i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Ciastka posypujemy sezamem. 
Pieczemy 15 minut.

Smacznego!




sobota, 1 lutego 2014

Sernik sezamowy na spodzie brownie

Lubię wymyślać serniki. Przygotowanie masy serowej jest łatwe i przyjemne, potem to zaglądanie do piekarnika czy sernik równomiernie rośnie, a wierzch nie pęka, patrzenie po wyjęciu czy nie opada, moment krojenia, wreszcie rozpływający się w ustach smak... 
Tutaj mamy połączenie dwóch ciast, które uwielbiam. Kremowy sernik i mocno czekoladowe brownie. Pomyślałam, że ten duet musi smakować :-) Legenda mówi, że brownie powstało przypadkowo, gdy pewna amerykańska gospodyni domowa zapomniała dodać do czekoladowego ciasta proszku do pieczenia. Ciasta nie wyrzuciła, pokroiła na kwadraty i podała na ciepło. Podobno ma tylu zwolenników co przeciwników, ma lekko zakalcowaty charakter, a przecież wielu uważa, że ciasto powinno być puszyste i wyrośnięte :-) Mnie ta ciężka i zbita konsystencja brownie bardzo odpowiada i tutaj świetnie sprawdza się jako sernikowy spód. A masa serowa? Z dodatkiem pasty tahini czyli sezamowa, kremowa. I wreszcie polewa idealnie komponująca się z całością... o smaku czekoladowo-sezamowym, robiona z dodatkiem białej czekolady i pasty tahini. Sernik najlepiej schłodzić przez noc w lodówce, taki smakuje najlepiej. 
Świetnie mi wyszedł, zatem bardzo polecam :-)



Składniki (na okrągłą foremkę o średnicy 18-21 cm):

Spód brownie:
100 g gorzkiej czekolady
100 g masła
130 g cukru
50 g mąki pszennej
2 jajka

Masa serowa:
400 g sera (z wiaderka)
1/2 szklanki pasty tahini
1/2 szklanki cukru pudru
1/3 szklanki śmietanki 30%
2 jajka
1 łyżka mąki ziemniaczanej

Polewa:
1/3 tabliczki białej czekolady
2 łyżki śmietanki 30%
1 łyżka pasty tahini
1 łyżka cukru pudru

Wykonanie:
W miseczce położonej na garnku z gotującą się wodą rozpuszczamy czekoladę z masłem, kiedy masa będzie płynna odstawiamy ją do lekkiego przestudzenia. Dodajemy do niej mąkę, cukier i jajka. Mieszamy łyżką, aż wszystkie składniki dokładnie połączą się i wykładamy masę do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do piekarnika i pieczemy spód 15 minut w temperaturze 180 stopni C.

Ciasto wykładamy z piekarnika i zmniejszamy temperaturę pieczenia do 160 stopni C. 

Do garnka/miski wkładamy ser, cukier puder, pastę tahini i śmietankę. Miksujemy je przez chwilę, dodajemy jajka i mąkę ziemniaczaną i ucieramy (tylko do połączenia składników). Masę serową wykładamy na spód brownie. Wkładamy do piekarnika i pieczemy 50 minut (160 st. C). Po wyłączeniu piekarnika uchylamy lekko jego drzwiczki i pozostawiamy w nim sernik jeszcze przez około 5 minut, wyjmujemy i studzimy.

Wszystkie składniki polewy rozpuszczamy w garnuszku o grubym dnie na wolnym ogniu i polewamy nią sernik. Sernik wkładamy do lodówki i chłodzimy.

Smacznego!


środa, 30 października 2013

Ciastka sezamowe

Dzisiaj kulinarnie przenosimy się do... Izraela. Przepis na ciastka, które na swoim blogu poleca David Lebovitz. Głównym składnikiem jest pasta tahini. Gotową pastę bez problemu możecie kupić w sklepie, możecie też z sezamu zrobić własną - obiecuję podać kiedyś na nią przepis ;-) Pięknie pachną podczas pieczenia.
Sezam uwielbiam, ciastka również, cóż innego pozostaje dodać... polecam! :-)



Składniki (22 sztuki):
140 g mąki pszennej
140 g mąki pszennej razowej
75 g płatków migdałowych
185 g pasty tahini (pasta sezamowa)
150 g masła
150 g cukru
kilka kropel olejku waniliowego
2 łyżki wody
szczypta soli

Wykonanie:
Włączamy piekarnik i nastawiamy temperaturę pieczenia na 175 st. C.
Płatki migdałowe blanszujemy na patelni, a następnie wkładamy do miseczki od blendera, blendujemy na proszek. 
Masło z cukrem ucieramy mikserem przez kilka minut, dodajemy mąkę pszenną, mąkę pszenną razową, proszek migdałowy, olejek waniliowy, wodę i szczyptę cukru. Wszystko mieszamy łyżką, a następnie dłonią zagniatamy ciasto (ma powstać gładka kula).
Dużą blaszkę smarujemy masłem i oprószamy mąką. Z ciasta lepimy małe kulki wielkości orzecha włoskiego, lekko spłaszczamy je dłonią i układamy na blaszce. Pieczemy 14 minut.

Smacznego!


Wydrukuj przepis